Dzisiaj rzecz z innej beczki - bukiet z liści klonów. I wyjątkowo nie jest on tylko moją robotą - ukłony należą się mojej mamie, bo to w połowie jej robota:) powiem więcej, wyjątkowo zdolna z niej uczennica;p ale w końcu po kimś mam te skłonności do ręcznych robótek:)
Ślubna
To już chyba ostatnia w tym sezonie - kopertówka w srebrze i szarościach, z dodatkami w kolorze bordo i brudnego różu. Nie byłam przekonana do tego koloru (bo jak wiadomo, u mnie tylko fiolet i zieleń), ale po zrobieniu tej kartki zmieniłam zdanie:)
Koszulowa
Nie jest to typowa kartka koszulowa, bo do takiej dopiero się przymierzam, ale w dzisiejszej także pojawił się elemnt koszuli.
Kolejny box ślubny
Miał być taki, jak mój pierwszy box ślubny. No i właściwie jest jego wierną kopią, tyle, że zamiast wstawki na pieniążki, zrobiłam notkę z kalendarza. I chyba zacznę ją dokładać do każdego boxa:)
Kolory chyba trochę przekłamane,w rzeczywistości takie, jak na pierwszym zdjęciu - nie od dziś wiadomo, że nie umiem złapać dobrego światła;)
Na 60-te urodziny
Kolejna kartka ze zdjęciem. Samo zdjęcie wyszło bardzo ciemne, ale w rzeczywistości takie nie jest.
Kolorystyka raczej jesienna, chociaż na kartce pojawiły się słoneczniki, żeby było radośniej:)
i jako bonus zaproszenie, które robiłam ostatnio na 18-stkę. Było ciężko, bo ostatnie zaproszenia na 18 jakie robiłam, to moje własne ;)
Retro-kartka
Zostałam poproszona o zrobienie kartki na 40ste urodziny. Dostałam do niej zdjęcie. Na moje oko sprzed 23 lat. Próbowałam zeskanować i obrobić- nie wyszło, ponieważ 3/4 zdjęcia było tylko tłem (niezbyt atrakcyjnym) i zdjęcie całkiem traciło na jakości. W końcu z bolącym sercem (mimo, że miałam pozwolenie) postanowiłam pociąć zdjęcie i użyć go bezpośrednio do kartki.
Samo zdjęcie świetnie wpasowało się w retro-klimat. Postawiłam (znowu!) na perłowy róż i krem. Żeby wszystko jakoś ożywić dodałam kokardę w buraczkowym kolorze.
Oto, co wyszło:)
Ślubny box - część II - ostatnia:)
Dziś obiecany wczoraj exploding box w przesłodkim klimacie. Róż, fiolet i ecru. Tort wyjątkowo dwupiętrowy, bo trzecie nie zmieściłoby się w pudełku;)
Przy okazji zakochałam się w perłowych różyczkach, wyglądają całkiem inaczej niż te ze zwykłego papieru.
Październikowy ślubny box - część I
Dziś box w kolorach srebra, bieli i zieleni. No dobra - strzeliłam jeszcze kremowe kwiatki, zaryzykowałam, ale nie wyszło najgorzej. Zamiast tortu - serducho z inicjałami młodych. No i wyszło coś takiego.
A już jutro kolejny box - mój faworyt... ;)
Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze! Jesteście niesamowite:)
Zaczarowane święta...
U mnie jeszcze ślubnie, ale czas spojrzeć prawdzie w oczy - niedługo zima, a z nią święta:) U Was widziałam już parę kartek świątecznych, na moje jednak trzeba będzie poczekać.
Za to... na zdobycie świątecznych papierów do ich stworzenia najlepszy czas!
W Magicznej Kartce jest szansa na wygranie właśnie takich uroczych (naprawdę są piękne!) papierów.
A to wszystko przez Candy:) Ja się zgłaszam i zachęcam Was do tego samego:)
Wystarczy wejść o tu:

Jesiennie...
Dziś kartka na rocznicę ślubu. Bardzo prosta, właściwie stylem przypomina kartki, które robiłam na początku mojej przygody z quillingiem:)
Jest to pierwsza kartka w tym roku, która kojarzy mi się z jesienią (niestety). Ale to też ma swoje plusy, bo brąz, czerwień i zieleń świetnie prezentują się na kartkach:)
Kartkę zgłaszam na wyzwanie w DecoKreacjach
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























