Jeszcze świeża - kolejna kartka na pierwsze urodzinki, tym razem dla dziewczynki - ze zdjęciem małego słodziaka:) Znowu zielona...
Dla odmiany - kartka na roczek:)
Dziś dla odmiany kartka na pierwsze urodziny:) Znowu powędruje gdzieś świat, z czego bardzo się cieszę:) Kolorem przewodnim miała być zieleń lub niebieski. Wybrałam zieleń i chyba całkiem fajnie się prezentuje;) Tym razem królują róże, za dużo ostatnio stokrotek;p
Pozdrowienia dla właścicielki kartki!:)
Ślubna
Dziś kolejna ślubna kartka - w fioletach i koronkach. Zdjęcie średniej jakości, robione w pośpiechu;) robiona na wzór jednej z moich poprzedni kartek, także nic nowego - ale... nowości już wkrótce:)
Gościnnie:)
Dziś mam przyjemność wrzucić pierwszą scrapową kartkę Ani, za co bardzo jej dziękuję:) Bardzo spodobała mi się jej kolorystyka, dlatego postanowiłam wykorzystać fakt, że Aszu jeszcze nie dorobiła się swojego bloga;p
Karteczka powstała dla maluszka, który (chyba już) niedawno się narodził.
Z pozdrowieniami dla Autorki!
Obiecana ślubna
Miałam poczekać do jutra - nie dałam rady ;) Obiecana ślubna kopertówka - w bieli, zieleni i błękicie.
Po raz kolejny - ślubne
Ostatnio obiecałam boxa z prawdziwego zdarzenia - niestety praktyczność wzięła górę i zamiast boxa będzie zwykła kopertówka:( ale też starałam się, żeby była trochę inna niż te, które do tej pory skręciłam;) Kartka czeka już od tygodnia na zdjęcie, bo postanowiłam, że wkleję ją dopiero dzień przed ślubem, ze względu na to, że jakiś czas temu Młodzi zostali moimi klientami, także lepiej, żeby przypadkiem nie widzieli jej wcześniej:)
Dlatego dziś wrzucę kopertówki z maja, które dziś znalazłam porzucone w komputerze. Fioletowa kopertówka była wzorem dla mojej ostatniej ślubnej kartki (co zresztą da się zauważyć). Pamiętam, że robiłam w tym czasie jeszcze dwie, ale zupełnie nie wiem, gdzie mogłam posiać zdjęcia. Jeśli znajdę, to wrzucę:)
Podsumowując... czekam z niecierpliwością na środę:)
Ślubne fiolety.
Ostatnio mam fazę na kartki w formacie
tzw. większe A5. Dziś kolejna karteczka, robiona w trybie ekspresowym,
ponieważ już dziś powędrowała w okolice Piotrkowa (wreszcie wyszliśmy
poza woj. Śląskie ;) ). Mam nadzieję, że będzie się podobała na żywo:)
Quillingowe zaproszenia.
3 tygodnie temu dostałam kolejne wyzwanie;) 80 zaproszeń quillingowych (swoją drogą dla naprawdę sympatycznej pary). Jeszcze pół roku temu 40 sztuk takich samych zaproszeń w tydzień było dla mnie prawdziwym horrorem;) kleiłam dniami i nocami, ale dałam radę. Dlatego tym razem dałam sobie więcej czasu. Jednak w praktyce wyszło tak, że 80tka stuknęła już po 2tygodniach.
Nie udało się zmieścić wszystkich na zdjęciu, także pokazuję to, co udało się zebrać:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















