środa, 1 sierpnia 2012

Quillingowe zaproszenia.

3 tygodnie temu dostałam kolejne wyzwanie;) 80 zaproszeń quillingowych (swoją drogą dla naprawdę sympatycznej pary). Jeszcze pół roku temu 40 sztuk takich samych zaproszeń w tydzień było dla mnie prawdziwym horrorem;) kleiłam dniami i nocami, ale dałam radę. Dlatego tym razem dałam sobie więcej czasu. Jednak w praktyce wyszło tak, że 80tka stuknęła już po 2tygodniach.
Nie udało się zmieścić wszystkich na zdjęciu, także pokazuję to, co udało się zebrać:)